KARPIE PENETRUJĄ RÓŻNE MIEJSCA

Warto czasem przystanąć nad karpnikiem, z którego spuszczono wodę i przyjrzeć się powierzchni dna. Wygląda ono jak pole zrąbane ogniem artyleryjskim. Pokryte jest mnóstwem dołków o różnej średnicy, głębokich nawet na 20-30 cm. To ślady żerowania ·karpi, jedynych naszych ryb, które potrafią odnaleźć i wydobyć larwy schowane pod trzydziestocentymetrową warstwą mułu! Dzięki temu z łatwością można zlokalizować ich najczęstsze żerowiska, co ułatwi nam później nęcenie.


W zależności od wody karp penetruje odmienne miejsca. W dolnym Dunaju najliczniej występuje w wąskich, przepływowych, mocno zarośniętych odnogach rzeki o głębokości ok. 2 metrów. Znacznie rzadszy jest u wlotów i wylotów tych odnóg, a zupełnie unika głębokich, rozległych zatok o prawie stojącej wodzie i starorzeczy, czyli miejsc bez nurtu. Przeciwnie w Dniestrze, w którym najczęściej jest w głębokich dołach i starorzeczach z prawie stojącą wodą.
Po zbudowaniu zbiorników zaporowych karpie zaczęto masowo łowić tam, gdzie rzeka przechodzi w sztuczne jezioro. W rzece, w ciągu dnia rzadko można spotkać dużego karpia w miejscu płytszym niż 2 m. Inaczej w zbiornikach wody stojącej. Karp jest w nich rybą niesłychanie ruchliwą, przemierza znaczne obszary. Chętnie podejmuje dalekie wyprawy w poszukiwaniu nowych stanowisk, zwłaszcza gdy w starych jest mu za ciasno, albo gdy jest stale niepokojony. Odbywa też wędrówki za pokarmem. Wówczas rankiem przebywa na głębokości 2-3 metrów; tam zjada głównie pokarm z dna. Im bliżej południa, tym chętniej przypływa na płytszą wodę, nawet do pół metra głębokości. Potrafi żerować przy· samym brzegu, wśród roślin z grzbietem wysuniętym nad powierzchnię. Po zachodzie słońca, gdy na płyciznach woda się ochładza odpływa na miejsca głębsze do 2-3 m.
Wspólną cechą rzecznych i jeziorowych stanowisk karpi jest gliniaste lub muliste dno, pokryte warstwą rozkładających się szczątków roślin. Dodatkowo wabią karpie leżące na takim dnie stare pnie drzew, korzenie i gałęzie. Lubi miejsca z gęstą roślinnością, a najczęściej wystąpi tam, gdzie są oczerety, trzciny, osoka aloesowa, rdestnice i wywłócznik. Młode karpie prowadzą stadne życie. Starsze trzymają się w stopniowo malejących stadach, co nie dziwi, bo w otwartych wodach, a nawet w stawach, dużych osobników nie za wiele, a stado grupuje zwykle ryby zbliżone wielkością. Dogodne miejsca, szczególnie w rzekach, są jednak często zajmowane przez trzy, cztery grupki dużych karpi. Dlatego zdarza się często, że mimo płochliwości karpi, parę minut po wyholowaniu jednego okazu bierze drugi, z innej grupy.
Karpie wybierają z podłoża karmę wykorzystując węch, wzrok i smak. Dopiero w ostatnich latach wykryto, że najczęściej spożywanym przez karpie pokarmem są niewielkie zwierzęta zamieszkujące dno i plankton. W odróżnieniu od wielu innych gatunków ryb, dla których bezkręgowce, zagrzebane w mulistym dnie są niedostępne, karpie mogą penetrować dno do znacznej głębokości. Dzięki temu pobierają pokarm niedostępny dla innych gatunków żerujących na dnie.
Od reguły zjadania niewielkich zwierząt zdarzają się wyjątki. Obserwowano już, że wyrośnięte egzemplarze odżywiały się dużymi skorupiakami, małżami, a nawet niewielkim i rybami (potwierdzają to wędkarze, którzy czasem łowią karpie na martwe lub żywe rybki). W warunkach akwariowych i w niewielkich doświadczalnych stawach, karpie chętnie atakowały narybek gupików i tilapi, a w naturalnych stawach nawet cierniki. W żołądkach karpi znajdowano też traszki, kijanki i żaby.
Żerowanie karpi jest ściśle uzależnione od temperatury wody. Najintensywniejsze jest wtedy, kiedy osiągnie ona co najmniej 20°C. Oczywiście, w niższych temperaturach żerowanie nie ustaje, ale ulega ograniczeniu ilościowemu. W doświadczeniach w niewielkich stawach karpie przestawały żerować dopiero w temperaturze poniżej 4°C. Najintensywniejsze żerowanie latem jest między godziną 18 a 21. Po 21 stopniowo maleje, by osiągnąć minimum przed i tuż po świcie. Dopiero po 9 karpie "budzą" się, zaczynają żerować i w ciągu dnia ich apetyt stale rośnie.
Karpie mogą zjadać bardzo twardy pokarm. Ich zęby gardłowe są zbudowane tak, że bez trudu miażdżą pancerze dużych raków i muszle małży. Nic dziwnego, że jako jedne z nielicznych ryb radzą sobie z suchymi ziarnami kukurydzy, które potrafią rozetrzeć na miazgę. Coraz większą popularność zdobywa nęcenie ich właśnie tym pokarmem. Należy jednak zachować spory umiar, zwłaszcza że do kukurydzy nie mają one praktycznie żadnych konkurentów. Natomiast czas trawienia pokarmu jest zależny nie tylko od temperatury, lecz także od wielkości ziarna i stopnia jego trawienia. Przy nadmiernym nęceniu, czas trwania może dokładnie odpowiadać rytmowi karmienia i w czasie łowienia karpie będą miały zawsze pełne żołądki.
Kazimierz Łata


Data publikacji: 27-05-2011    Kategoria: NAUKA WĘDKARZOM


Liczba komentarzy: 0        
fishbook.pl - Portal społecznościowy dla wędkarzy
Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) aby było Ci wygodniej z niej korzystać.     czytaj więcej»      ukryj