STATYSTYKA POŁOWÓW SZCZUPAKÓW


Opracowanie powstało na podstawie danych o 372 szczupakach złowionych na przestrzeni lat 1992 - 1998. Dwie trzecie z nich to okazy rekordowe, a dane o pozostałych rybach, przeciętnej wielkości, zebrałem wśród zaprzyjaźnionych wędkarzy.  Zapewne niejeden z nas weźmie te informacje do serca i złowi  ładną sztukę




Szczupakowy sezon

Spośród 364 szczupaków, dla których udało mi się ustalić miejsce połowu, aż 310 (85%) zostało złowionych w wodach stojących, a tylko 54 (15%) w rzekach. Ponieważ natężenie połowów w wodach stojących i w rzekach w poszczególnych miesiącach jest różne, prezentuję je na odrębnych wykresach.

W wodach stojących 98% szczupaków łowi się od maja do listopada. Najlepszy jest maj (20% ryb) i październik (18%). Wyniki w pozostałych miesiącach sezonu utrzymują się na wyrównanym poziomie około 13,5%, tylko w lipcu są przeszło dwukrotnie gorsze (6%). W grudniu złowiono na wodach stojących tylko pięć szczupaków (niecałe 2%), w tym jednego pod lodem i jednego w podgrzanym zbiorniku. Tak słabe wyniki grudniowe można tłumaczyć nie tyle spadkiem aktywności szczupaków, co wędkarzy, wypłoszonych znad wody przez pogodę. Nakłada się na to zmiana stanowisk ryb (przejście na głęboką wodę).

Charakterystyczne, że większość szczupaków złowionych w maju pochodziła ze stawów, wyrobisk pożwirowych, glinianek i starorzeczy, a więc zbiorników, w których woda szybko się nagrzewa. Z kolei szczupaki listopadowe były najczęściej złowione w dużych jeziorach i zbiornikach zaporowych, gdzie woda wolno się wychładza.

Sezon szczupakowy w rzekach można podzielić na dwa okresy. Pierwszy z nich trwa od maja do sierpnia i jest proporcjonalnie dużo gorszy od tego samego okresu w wodach stojących. Podczas gdy w stawach i jeziorach łowi się w tym czasie prawie 55% wszystkich jeziorowych szczupaków, w rzekach pada ich zaledwie 26%. Drugi okres rzecznego sezonu trwa od września do grudnia, łowi się wtedy blisko 70% wszystkich rzecznych szczupaków. W tym samym czasie na wodach stojących łowi się ich 45%. Najlepsze wyniki w rzekach osiągają wędkarze we wrześniu i w październiku (20 i 22% wszystkich rzecznych szczupaków). Godne uwagi są także wyniki rzecznych wędkarzy w grudniu. Jest to jedyny miesiąc, kiedy w rzekach łowi się więcej szczupaków niż w wodach stojących.

Złowienie zaledwie trzech szczupaków w styczniu i lutym to z pewnością skutek obowiązującego do 1997 roku „Regulaminu amatorskiego połowu ryb”, który w tych miesiącach obejmował szczupaka ochroną.

Dla sprawdzenia, czy wielkość szczupaków ma jakiś wpływ na okres i miejsce ich łowienia, opracowałem dane osobno dla okazów przekraczających metr długości i dla wszystkich pozostałych. Ponieważ wyniki były zbliżone, pominąłem to rozróżnienie w wykresach. Jedynym wyjątkiem okazał się odsetek rekordowych szczupaków złowionych w maju. W tym miesiącu złowiono 25% wszystkich okazów.


Wpływ ciśnienia

Zestawiając dane dotyczące ciśnienia uwzględniłem różnice wysokości nad poziom morza i przeliczyłem dane sprowadzając je do ciśnienia panującego na wysokości Warszawy. Prawie wszystkie szczupaki zostały złowione przy ciśnieniu w granicach 980 - 1019 hPa. Najlepszych brań można oczekiwać przy ciśnieniu 1000 - 1009 hPa. Złowiono wtedy ponad połowę ryb. Nieco mniej sprzyja braniom ciśnienie 990 - 999 hPa. Złowiono wtedy jedną trzecią szczupaków. Przy ciśnieniu niższym niż 990 albo wyższym niż 1009 hPa złowiono tylko 13% ryb.

Wyraźny jest wpływ zmian ciśnienia na brania szczupaków. Aż 71% ryb zostało złowionych przy ciśnieniu ustabilizowanym (utrzymującym się w ciągu trzech kolejnych dni w granicach 10 hPa). Przy ciśnieniu wolno rosnącym i wolno malejącym (zmiany w granicach 11 - 20 hPa w ciągu trzech kolejnych dni) złowiono 28% szczupaków. Przy gwałtownych zmianach ciśnienia lepiej nie wybierać się na szczupaki, bo złowiono wtedy tylko 1% ryb.

Poziom ciśnienia i tendencje jego zmiany trzeba rozpatrywać wspólnie. Przy ciśnieniu niższym niż 990 hPa szczupaki brały głównie wtedy, kiedy miało ono tendencję wzrostową. Przy ciśnieniu 990 - 999 odsetek brań przy spadku ciśnienia, jego stałym poziomie i wzroście był podobny i przekraczał 30%. Przy ciśnieniu 1000 - 1009 hPa dobrych brań można się spodziewać przede wszystkim wtedy, kiedy jest ono stabilne (około 75%), ale także kiedy wolno opada albo rośnie (łącznie około 25%). Natomiast przy ciśnieniu większym niż 1009 hPa na brania można liczyć wyłącznie wtedy, kiedy ciśnienie jest stabilne.




Pogoda

Obserwacje poziomu i tendencji zmian ciśnienia pokrywają się z obserwacjami wędkarzy dotyczącymi pogody. Pogoda na szczupaka może być dobra lub zła, ale musi być ustabilizowana. Warto się wybrać na ryby podczas pogody deszczowej, gdyż wtedy szczupaki często żerują już w pierwszym lub drugim dniu po jej ustabilizowaniu. Nie zaprzestają też żerowania pomimo wahań ciśnienia, a szczególnie odpowiada im stopniowa poprawa pogody. Im gwałtowniejsze ocieplenie i jest bardziej słonecznie, tym więcej dni stabilnej pogody potrzeba dla dobrego żerowania szczupaków. Najlepszych efektów można oczekiwać w ostatnim dniu przed zmianą pogody, zwłaszcza jeśli nadchodzi silny chłodny front atmosferyczny.


Wiatry

Udało mi się ustalić kierunki wiatrów w dniach połowu 336 szczupaków. W 27 przypadkach pogoda była bezwietrzna lub wiał wiatr z kierunków zmiennych. Rozkład pozostałych przedstawiam w postaci róży wiatrów.

Najwięcej szczupaków - łącznie około 32% - złowiono przy wiatrach wiejących z zachodu i południowego zachodu. Wiatrom wiejącym z innych kierunków towarzyszyły przeciętne brania na poziomie około 11%. Wyjątkiem są wiatry wiejące ze wschodu. Zwiastują one spadek brań o blisko połowę, do poziomu 6%.


Fazy księżyca

Czas największej aktywności szczupaków przypada na okres w pobliżu nowiu Księżyca - od 27 dnia cyklu do trzeciego dnia następnego cyklu. W czasie tych sześciu - siedmiu dni złowiono prawie jedną trzecią szczupaków. Brań na przeciętnym poziomie można się spodziewać w okresie pełni oraz w czasie I i II kwadry Księżyca (dni cyklu 4 - 7, 11 - 16 oraz 20 - 26). Wyraźny spadek liczby brań daje się zauważyć na kilka dni przed i po pełni Księżyca (dni cyklu 8 - 10 i 17 - 19).


Przynęty

Uzyskałem dane o przynętach, na które złowiono 200 szczupaków. Dokładnie 48% z nich złowiono na przynęty sztuczne, 48% na żywe i martwe rybki, a pozostałe 4% na przynęty nietypowe. Skuteczność poszczególnych przynęt obrazuje wykres.

Dla sprawdzenia, czy wielkość ryb ma jakiś wpływ na odsetek szczupaków łowionych na żywca, opracowałem osobno dane dla okazów przekraczających metr długości. Okazało się, że rozkład skuteczności przynęt jest podobny, z niewielkim tylko przesunięciem akcentu na przynęty naturalne (54%).

Spośród przynęt sztucznych zdecydowanie najskuteczniejsze są błystki obrotowe (20% wszystkich złowionych ryb). Dwukrotnie mniej szczupaków złowiono na błystki wahadłowe (10%). Skuteczność woblerów i przynęt gumowych wynosi po 9%. Jednego szczupaka złowiono na jiga (koguta). Rozmiar przynęty wydaje się nie mieć decydującego wpływu na wielkość łowionych szczupaków. Bywały bowiem dziesięciokilowe okazy złowione na obrotówkę nr 2 i pięciocentymetrowego twistera, ale znalazł się też 40-centymetrowy szczupaczek, który połakomił się na rapalę SSR - 14. Przeważają jednak przynęty średnie i duże. Najwięcej szczupaków złowiono na obrotówki nr 4 i 5, wahadłówki nr 2 i 3, woblery długości 10 - 14 cm i gumy długie na 7 - 12 cm.

Aż 90 szczupaków wzięło na żywca, a tylko 6 na martwą rybkę. Gatunek żywca (martwej rybki) podano w 92 przypadkach. 43% z nich to karasie, 35% płocie, 13% ukleje. Pozostałe 9% to kiełbie, krąpie, okonie i wzdręgi. Najczęściej zakładano rybki o długości 10 - 18 cm, choć na karasia o długości 3,5 centymetra złowiono okaz trzynastokilowy.

Dziewięć szczupaków, które wzięły na przynęty nietypowe (makaron, białe robaki, ziemniak itp.), można uznać za ryby złowione przypadkowo.

Analizując skuteczność poszczególnych rodzajów przynęt należy wziąć pod uwagę okres, z jakiego pochodzą dane o połowach. Pomiędzy rokiem 1992 a chwilą obecną nastąpił przełom, zarówno jeśli chodzi o popularność spiningu i żywcówki, jak i częstotliwość stosowania poszczególnych rodzajów przynęt spiningowych. Przykładowo, gdyby analizować tylko lata 1992 - 93, okazałoby się, że większość szczupaków złowiono na żywca, a na przynęty gumowe żadnego. Z kolei z danych o szczupakach złowionych w 1998 roku wynikałoby, że gumy i wirówki są jednakowo skuteczne, a szczupaki wyjątkowo słabo biorą na wahadłówki.


Podsumowanie

Ponad 80% wszystkich szczupaków łowi się w wodach stojących w okresie od maja do listopada. Najlepsze miesiące to maj, kiedy bierze 1/4 wszystkich rekordowych okazów, i październik. W miesiącach zimowych więcej szczupaków łowi się w rzekach.

Dobrym braniom szczupaków najbardziej sprzyja ustabilizowane ciśnienie na poziomie 990 - 1009 hPa. Przy niższym ciśnieniu szczupaki żerują tylko wtedy, kiedy jego poziom się podnosi. Ryby tolerują tym większe zmiany ciśnienia, im niższy jest jego poziom. W miarę podnoszenia się ciśnienia szczupaki coraz gorzej reagują na jego zmiany, aż około granicy 1010 hPa biorą wyłącznie przy ciśnieniu stałym. Bez względu na wysokość ciśnienia szczupaki intensywnie żerują na krótko przed jego gwałtownym spadkiem związanym z przejściem frontu atmosferycznego.

Pogoda na szczupakową wyprawę powinna być stabilna. W dni deszczowe dobrych brań można się spodziewać podczas stopniowej poprawy pogody. Po gwałtownym ociepleniu szczupaki intensywnie żerują dopiero w kilka dni po zmianie pogody, a najlepiej w ostatnim dniu przed jej załamaniem. Braniom sprzyja wiatr z zachodu i południowego zachodu, natomiast niekorzystny jest wiatr wschodni.

Największej aktywności szczupaków można się spodziewać w czasie kilku dni przed i po nowiu Księżyca. Przez pozostałe dni cyklu brania szczupaków są na przeciętnym poziomie, z wyjątkiem kilkudniowych okresów przed i po pełni Księżyca, kiedy to aktywność szczupaków gwałtownie spada.

Skuteczność spiningu i żywca jest zbliżona. Spośród przynęt sztucznych najłowniejsze są obrotówki i wahadłówki średnich i dużych rozmiarów. 2/3 szczupaków złowionych na żywca wzięło na karasia lub płoć wielkości 10 - 18 centymetrów.

Wielkość przynęty nie przesądza o wielkości złowionego szczupaka.

Jarosław Kurek



Data publikacji: 20-09-2011    Kategoria: ŚRODOWISKO


Liczba komentarzy: 2    Pokaż     
fishbook.pl - Portal społecznościowy dla wędkarzy
Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) aby było Ci wygodniej z niej korzystać.     czytaj więcej»      ukryj