ROMANA 430

 

---Na zdjęciach jest łódź Romana długości 430 cm.

obrazek

Producent, firma NOWA, wyposażył  ją zgodnie z moim życzeniem. Założył relingi, rolkę kotwiczną i zrobił na rufie, wg. mojego pomysłu  zamocowanie, adapter, dla małego silnika spalinowego. Dwukonna Suzuka na krótką stopę. Z tym adapterem nie muszę wycinać, obniżać pawęży więc nie tracę  na wytrzymałości rufy, a zakładanie lub demontowanie adaptera to sprawa kilku minut.

obrazek

Romana, powstała bodaj przez II Wojną Światową, do dzisiaj jest używana to doskonała  bo to  doskonała łódka. Bodaj ostatnia w swojej wielkości, doskonale się spisująca pod wiosłami. Świetnie sobie radzi napędzana malutkim silnikiem (pływam nią po Odrze pod prąd rzeki), a pod silnikiem 15 kM idzie w ślizgu gdy w łodzi jest jeden mężczyzna wagi około 100 kilogramów z dużą ilością sprzętu i przynęt.

obrazek

Romana doskonale się spisuje się na morskich łowiskach przybrzeżnych.  Ma dno ukształtowane w 16 stopniowe „V”, a dziób łodzi jest jakby stworzony do dzielenia fali.  Przy stanie morza 2 w skali Beaforta spokojnie łowi się z niej dorsze lub belony. Przy czwórce, manewrując pomiędzy  falami,  bez poczucia zagrożenia, spływa się do portu.

W handlu występują dwie konstrukcje tych samych łodzi - jednopłaszczowa  i dwupłaszczowa. Jestem zwolennikiem łodzi jednopłaszczowych. Kiedy się przyjrzymy danym technicznym podawanym przez producentów zauważymy, że łodzie dwupłaszowe ważą tyle samo lub są niewiele cięższe od siostrzanych jednopłaszczówek. Wniosek prosty. Ta sama ilość materiału, w jednym przypadku, daje bardzo mocne burty, w drugim dwa razy cieńsze bo część materiału idzie na skorupę, a druga na wykładzinę. W jednej i drugiej konstrukcji wyporność przy zatapianiu jest taka sam, ale w jednopłaszczowej konstrukcji wnętrze łodzi jest przestronniejsze. Ponad to wszelkiego rodzaju uszkodzenia widoczne są natychmiast i jak na dłoni. Łódka o mocnej skorupie ma także większą trwałość co jest istotne podczas transportu na przyczepce podłodziowej.

obrazek

Niebagatelną sprawą jest w Romanie, jednopłaszczowej wygoda samego siedzenia. W większości przypadków wędkujemy w pozycji siedząc. W jednopłaszowej łodzi pokład jest nisko i na bakistach siedzimy jak na krześle. Ogromna to wygoda gdy, jak mawiają wędkarze „nie przyciskamy sobie uszu kolanami”. Jednym ze zdjęć jest koło ratunkowe o zewnętrznej średnicy około 120 cm oparte o środkową ławkę.  Daje to pojęcie jak wysokie jest siedzisko i jak szeroka jest Romana, a co za tym idzie jak bardzo stabilna.  Na środkowej i rufowej ławce można się spokojnie wylegiwać.

obrazek

W swojej łodzi wykorzystałem trzy bakisty na schowki. Jednak, żeby zachować niezatapialność schowki mają hermetyczne zamykane pokrywy. Podnosi to koszt łódki po około 200 zł z robocizną za pokrywę, ale bezpieczeństwo musi być górą.

Romana u producenta NOWY to, w podstawowym wykonaniu, kosztuje 4 500 zł. Dodatki, takie jak relingi, pokrywy ze szczelnymi zamknięciami komór bakistowych i inne to koszt dodatkowy. ROMANA z warsztatu tego producenta ma wagę – 180 kilogramów. To parametr bardzo istotny bo informuje o solidności wyrobu. Można go przyłożyć do innych łódek oferowanych przez internet, które maja długość 420 cm i ważą 80 lub 85 kilogramów. Z pełną odpowiedzialnością za słowa powiem, że lepiej sobie strzelić w kolano niż kupować taką łódkę, chyba, że jest wykonana z maty węglowej w zakładach produkujących dla lotnictwa.

Przy kupnie łodzi należy bardzo rozważnie podejść do sprawy. Najpierw należy sobie odpowiedzieć na takie pytania: po jakich akwenach będziemy tą łodzią pływali. Jeżeli po małych, a tylko od czasu do czasu będziemy na dużym akwenie to zdecydowanie

obrazek

wybierajmy łódź na duży akwen bo bezpieczeństwo nade wszystko. Rzeka czy jezioro, ile osób będzie na łódce, jakie występują wiatry na akwenie na którym zamierzamy wędkować i jakiej się spodziewać fali. Wreszcie jak długo będziemy na wyprawie. Na kilkugodzinną bierzemy inne wyposażenie, aniżeli na całodniową.  Musimy uwzględnić pojemność  łodzi na bagaże, itd.

„Nadmiar” łódki w gabarytach i jej wadze to większy koszt zakupu, większe trudności z transportem, ale większe bezpieczeństwo na wodzie.

(WWD)

Producenta można złowić pod adresami:
www.nowy.org.pl
biuro@nowy.org.pl
i numerem telefonu: 788 591 809



Data publikacji: 11-06-2017    Kategoria: SPRZĘT


Liczba komentarzy: 0        
fishbook.pl - Portal społecznościowy dla wędkarzy
Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) aby było Ci wygodniej z niej korzystać.     czytaj więcej»      ukryj