MINOGI – DZIWNE RYBY

Minogi (39 gatunków) żyją w wodach klimatu umiarkowanego na obu półkulach.
W Polsce występują 4 gatunki.


Największy z minogów i jednocześnie najrzadziej spotykany jest minóg morski, który dorasta do metra długości i wagi 3 kg. Znany jest z tłustego i smacznego mięsa. Żeruje w morzu, trze się w rzekach. Wędrowny tryb życia prowadzi również nieco mniejszy (do 45 cm) minóg rzeczny.

Pozostałe dwa gatunki są niewielkie (do 20 cm), nie wędrują i nie pasożytują. Z tej dwójki najczęściej można spotkać minoga strumieniowego, ale i on nie występuje masowo. Minóg ukraiński do dorzecza Wisły przeniknął z Niemna. W gospodarce też większej roli nie odgrywa. Minóg Władykowa, podgatunek minoga ukraińskiego, występuje w zlewisku Dunaju. W Polsce tylko w Czarnej Orawie, Potoku Bukowińskim i Piekielniku.

Życiu tych zwierząt przyjrzymy się na przykładzie minoga rzecznego. Tarło odbywa on w rzekach i tam też przechodzi rozwój larwalny. Dorasta w morzu, jednak - inaczej niż minóg morski - nie opuszcza wód przybrzeżnych. Ciągi tarłowe (dwa) odbywa jesienią i wiosną. Gdy tylko minogi wpłyną do rzeki, przestają się odżywiać. Wędrują przeważnie nocą. Tarliska minogów rzecznych są na ogół stałe. Od morza dzieli je najczęściej 150 - 300 km, choć wiadomo, że tarło odbywało się też w podgórskich dopływach Odry i Łaby, odległych od morza o 500 - 700 km. Ciąg jesienny rozpoczyna się w sierpniu lub we wrześniu. W pobliżu tarlisk minogi spędzają zimę i czekają, aż woda osiągnie odpowiednią temperaturę. Ciąg wiosenny rusza w pierwszych dniach marca. Minogi uczestniczące w obu ciągach, jesiennym i wiosennym, trą się razem, na przełomie kwietnia i maja.

Minogi rzeczne odbywają tarło gromadnie, w miejscach płytkich i kamienistych, o silnym przepływie. Samica robi w podłożu płytkie wgłębienie (3 - 10 cm), wpływa do niego i przysysa się mocno do znajdujących się na dnie kamieni. Samiec mocno oplata ją swym ciałem. Wydalenie ikry i mleczu następuje jednocześnie, po czym oboje partnerzy natychmiast gniazdo zasypują. Najpóźniej cztery tygodnie po pierwszym i jedynym tarle minogi giną (dotyczy to wszystkich ich gatunków). Bezpośrednią tego przyczyną są głębokie i nieodwracalne zmiany anatomiczne i fizjologiczne. Znaczną część złożonej ikry wyjadają kiełbie, kozy i ślizy. Z pozostałych jaj po 11 - 14 dniach wylęgają się jasnożółte, 3-milimetrowe larwy zwane ślepicami, bo oczy mają przykryte grubą skórą.

Po osiągnięciu 6 - 7 mm larwy opuszczają gniazdo i w zastoiskach rzek szukają miejsc, gdzie gromadzą się nanosy i szczątki organiczne umożliwiające rozwój drobnych glonów i pierwotniaków. Osiedlają się tam grupowo i zagrzebują w mule. Żyją w tunelach, których górne ściany wzmacniają wydzieliną specjalnych gruczołów. Otwór gębowy wystawiają nieco ponad dno, co pozwala im wyłapywać niesione z prądem wody szczątki roślinne i mikroskopijne glony oraz pierwotniaki.

Stadium larwy trwa około czterech lat. Pod koniec tego okresu rozwija się tarcza gębowa, pojawiają zęby, uzewnętrzniają oczy, rozrastają płetwy. Wszystkie te zmiany następują w ciągu 4 - 5 tygodni. Po tym przeobrażeniu następuje kilkumiesięczne stadium tzw. macrophthalmi (nazwa ta nawiązuje do dużych oczu). W tej postaci minogi rzeczne rozpoczynają wędrówkę w dół rzeki, w kierunku morza. Mogą się wtedy łączyć w duże gromady, które wędrują nocą, często przy silnym zachmurzeniu. Pokarmu teraz nie pobierają.

W morzu minogi rzeczne żerują prawie wyłącznie nocą. Odżywiają się krwią i mięsem ryb, do których przyczepiają się przyssawką. Młody minóg wybiera ryby drobniejsze, głównie śledzie, stynki, szproty i dorsze. Z czasem zaczyna się dobierać do troci i łososi. Po ataku minoga na ciele ryb pozostają charakterystyczne wżery. Małe ryby po takim ataku zwykle giną. Nie jest wykluczone, że minóg rzeczny może pobierać pokarm także w sposób niepasożytniczy. W jego przewodzie pokarmowym znajdowano bowiem także denne robaki i skorupiaki. Wszystkie gatunki minogów wędrownych uważa się za bardzo żarłoczne. Przed wędrówką tarłową gromadzą one w swoich tkankach około 30% tłuszczu. Żeby taki wynik osiągnąć, minóg musi zjeść 20 kg tkanek żywych ryb. Faza pasożytnicza trwa około 18 miesięcy, do czasu rozpoczęcia powrotnej wędrówki na tarło.

Jeszcze w połowie ubiegłego wieku minóg rzeczny żył w większości rzek zlewiska Odry, Wisły, Łaby oraz Przymorza. Obecnie w Polsce znanych jest zaledwie 13 rzek i akwenów, w których ten gatunek jeszcze występuje. Są to: Drwęca, Pasłęka, Zalew Wiślany, ujściowy odcinek Wisły, Wda, Łupawa, Grabowa z Wieprzą, jez. Jamno, Parsęta, Rega, Zalew Szczeciński, Drawa.

Mięso minoga rzecznego jest smaczne. Można je solić, wędzić i marynować. Dużą jego zaletą jest też brak kości. Jadalna część minoga to aż 93% jego wagi (karpia zaledwie połowę). Odrzuca się tylko wnętrzności, głowę i część gardzielową z workami skrzelowymi.

Minogi łowione na polskim wybrzeżu, zwłaszcza w ujściu Wisły, znane i cenione były już przeszło 200 lat temu, a pierwsze o tym wzmianki pochodzą z XIV wieku. W okresie międzywojennym w dolnej Wiśle dzienne połowy dochodziły do 50 ton. O atrakcyjności minoga świadczyła jego cena. Jak podaje „Przegląd Rybacki” z roku 1929, za kilogram minoga płacono wtedy 3 złote. Droższe były tylko łososie, sandacze, węgorze i raki. Szczególnym powodzeniem cieszył się minóg opiekany w galarecie. Potrawa ta do dziś jest bardzo ceniona w krajach byłego ZSRR.

W morzu nie opłaca się minogów łowić, bo są tam bardzo rozproszone. Bardzo dobre wyniki dają natomiast połowy w ujściach rzek, gdy minogi gromadzą się tam przed rozpoczęciem wędrówki tarłowej. W Wiśle i jej dopływach minogi łowiono jeszcze wiele lat po wojnie, choć z różnym skutkiem. Rekordowy był rok 1960, odłowiono ich wtedy ponad 60 ton.

Chronić minoga rzecznego czy go nie chronić? Pytanie to jest bardzo na czasie, ale o odpowiedź niełatwo. Z jednej bowiem strony jest to gatunek zagrożony, z drugiej - on sam stanowi zagrożenie dla ryb. Stada tarłowe tego gatunku maleją jednak w zastraszającym tempie i to powinien być argument rozstrzygający: tak, chronić, dopóki jest jeszcze co.

W Polsce główne przyczyny zaniku wędrownych minogów to zanieczyszczenie rzek, ich kanalizacja, budowy hydrotechniczne (zapory, śluzy, jazy) i nadmierne odłowy rybackie. Większość technicznych urządzeń przegradzających rzeki nie ma przepławek, a te, co są, nie spełniają swego zadania. Minogi się pod tymi barierami zatrzymują. Wiele z nich, nie mogąc ich pokonać, pada łupem kłusowników. Na szczęście jakość wody w naszych rzekach stopniowo się poprawia, a w niektórych rejonach kraju rybacy już minoga rzecznego nie odławiają. Stwarza to nadzieję, że gatunek ten może być uratowany dla polskiej ichtiofauny, a w przyszłości także dla polskiego rybołówstwa. Szanse te zwiększają się dzięki temu, że minóg rzeczny został umieszczony na Czerwonej Liście Zwierząt Ginących i Zagrożonych w Polsce. Ścisłą ochroną gatunkową objęto jego formy larwalne.

Wędkarze jakoś nie wykazują zainteresowania tą prawie rybą. Gdzieniegdzie jego larw używa się jako przynęty, co jednak jest niezgodne z prawem.
Mariusz Raczyński
AR Szczecin
 

Pierwsze znane opisy minogów zawarte są w dziełach greckiego filozofa i przyrodnika Arystotelesa, który z powodu dość dziwnej budowy ich ciała zaliczał je do morskich robaków. Minogom brakuje bowiem żuchwy (dolnej szczęki), a otwór gębowy jest okrągły, zaopatrzony w silną przylgę (przyssawkę) i uzbrojony w dużą liczbę twardych, rogowych ząbków. Na wierzchu głowy jest tylko jeden otwór nosowy. Ich skrzela mają postać worków (a nie łuków, jak u ryb właściwych), które uchodzą na zewnątrz osobnymi otworami skrzelowymi, po siedem z każdej strony ciała. Minogi pozbawione są też płetw piersiowych i brzusznych. W swym podstawowym kształcie nie zmieniły się od 340 milionów lat.



Data publikacji: 14-08-2011    Kategoria: BIOLOGIA


Liczba komentarzy: 0        
fishbook.pl - Portal społecznościowy dla wędkarzy
Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) aby było Ci wygodniej z niej korzystać.     czytaj więcej»      ukryj