SPOSÓB

TYLKO WTEDY GDY WIEJE

obrazek

W ubiegłym sezonie, a właściwie tylko przez dwa miesiące, listopad i grudzień, będąc nad wodą tylko w dni wolne, złowiłem 163 szczupaki. Maj i początek czerwca były za zimne, a latem wolę nocami polować na duże leszcze, karpie i liny.

WLECZENIE PRZYNĘTY PO DNIE

obrazek

Wyobraźmy sobie, że przypływamy na łowisko, w którym jest dużo drobnicy. Pierwsze rzuty to dużo brań. Z czasem jest ich coraz mniej, aż...

FRANGIELKA

obrazek

Metoda frangielska stanowi połączenie odległościówki z pełnym zestawem. Pochodzi prawdopodobnie z Francji i dość szybko rozprzestrzeniła się na całą Europę Zachodnią.

PŁOCIE ZWASZE AKTYWNE

obrazek

Najpewniejszym wskaźnikiem występowania płoci są jej regularne spławy, najbardziej widoczne rano i wieczorem...

ZASKOCZYĆ RYBĘ

obrazek

...częstotliwość i kierunek obrotów zależą od miejsca zamocowania kotwicy...

PŁOCIE BEZ ZAPROSZENIA

obrazek

Dużą płoć, taką powyżej 60 dekagramów, najpewniej można złowić wiosną. Bez  nęcenia i towarzyszącej temu magii komponentów, zapachów i atraktorów. O tej porze roku płotek nie trzeba zapraszać. One same się zgłaszają po przynętę. Dopiero latem stają się ostrożne. Mają wtedy pokarmu pod dostatkiem, schodzą w głębiny i na wędki trafiają rzadko.

SULEJOWSKIE PASIAKI

obrazek

Na okonie nad Zalew Sulejowski wybieram się uzbrojony w gumki wielkości od 5 do 7 cm, w kolorach zbliżonych do ubarwienia występujących tu rybek. Tylko wiosną, ze względu na dużą przejrzystość wody, wolę przynęty ciemne, np. czarne albo takie, które mają jeden bok czarny, a drugi stalowy. Główki raczej małe, góra 3-gramowe.

WIOSNA Z PSTRĄGAMI

obrazek

Roztopy, woda w rzekach podwyższona, lekko trącona. Ciepłe, słoneczne dni przeplatane okresami brzydkiej pogody z opadami deszczu, czasami jeszcze śniegu. Pstrągi potokowe, znajdujące coraz więcej pokarmu, szybko nadrabiają zimowe zaległości i nabierają ciała. Zaczynają zajmować typowe dla siebie stanowiska. Teraz, inaczej niż to było w styczniu i lutym,nie stronią już od szybkiego nurtu.

PŁOĆ PO ANGIELSKU

Płoć jest ulubioną rybą angielskich wędkarzy. Cenią ją za piękną sylwetkę i całoroczną aktywność, a przede wszystkim za waleczność, którą bije na głowę wiele większych od siebie ryb. Złowienie kilogramowej płoci stawiają na równi z wyholowaniem kilkunastokilogramowego karpia. Istnieje tam wiele klubów zrzeszających wyłącznie łowców płoci, którzy złowione ryby fotografują, dają buzi i wypuszczają z powrotem do wody.

ZIMOWE PODCHODY

obrazek

Teraz w lutym pstrąg stoi przede wszystkim w spokojnej, głębokiej wodzie. Lubi odcinki proste i miejsca głębokie obok przepływającego nurtu.

WIANEK Z ZIELA

obrazek


Tego popołudnia byłem jedynym wędkarzem na całym jeziorze. Na wieczór zapowiadano huragan stulecia. Nie chciałem jednak pozwolić, żeby łódka stała bezczynnie przy pomoście, i wybrałem się ze spiningiem na połów. Daleko płynąć nie mogłem, wiatr był już zbyt silny. Przed falami ukryłem się na stoku trzcinowej wysepki. Łódź ustawiłem na krawędzi podwodnej roślinności, żeby prowadzona przy dnie błystka nie haczyła o zielsko.

ODWILŻ

obrazek

W rzece wiosna pojawia się szybko. Wystarczy kilka dni ciepła, aby lód błyskawicznie stopniał i nad wodą zrobiło się jak w kwietniu. Rzeka momentalnie ożywa i zaczynają brać ryby, również te, o jakie trudno tu w innych porach roku.

LESZCZOWA WCZESNA WIOSNA

Wiele lat mnie ciekawiło, jak się zachowują stada leszczy w jeziorze, gdy zaczyna z niego znikać lód. Jak wiadomo, najpierw puszczają brzegi i tu najwcześniej gromadzą się ogromne stada ryb różnych gatunków, a najwięcej płoci. Wiele dni spędziłem na obserwacji i próbach łowienia z nadzieją, że trafi się jakiś leszcz. Niestety, bez rezultatu. Były tylko płocie.

PŁOCIE ZE STARORZECZY

obrazek

Duże płocie najlepiej łowić w maju i późną jesienią. Teraz warto ich szukać przede wszystkim w starorzeczach. Latem te łowiska nie były zbyt interesujące. Zarośnięte, z kwitnącą wodą, nie zachęcały do wędkowania. Tylko podczas dużego przyboru można tam wtedy było cokolwiek złowić. Teraz jest inaczej: woda się wyklarowała, zielsko opadło. Z nastaniem jesiennych chłodów do starorzeczy mających połączenie z rzeką masowo wchodzą ryby. Jedne, żeby w nich spędzić zimę, inne na ostatnią tego roku solidną wyżerkę.

SANDACZE KLOZIŃSKIEGO

obrazek

Na początku lat siedemdziesiątych wędkowałem na jeziorach, a tam mało komu udawało się złowić sandacza na spining. Powiem więcej: mało który wędkarz się tą rybą interesował. Sam też miałem mgliste o niej pojęcie. Kiedyś poprosiłem wędkarza, który właśnie sandacza złowił, żeby mi go pokazał. Wtedy pierwszy raz obejrzałem go sobie dokładnie. Był śliczny. Czułem, że jest sprytny i łatwo rady mu nie dam. Może właśnie przekonanie, że będzie trudny w łowieniu zdopingowało mnie do szukania rzeczy, o których nie miałem żadnego pojęcia.
fishbook.pl - Portal społecznościowy dla wędkarzy
Ta strona korzysta z plików cookie (ciasteczek) aby było Ci wygodniej z niej korzystać.     czytaj więcej»      ukryj