AKTUALNOŚCI

GŁUPIE KILKA GRAMÓW

Mam pecha do dużych ryb przyznaje zatroskany łowca.

HORYZONTALNE PODLODOWKI

PRZYNĘTA DOSKONAŁA

ŁYNA

„Wędkarz Polski” powstał czasie nieprawdopodobnie korzystnym, który już nigdy się nie powtórzył do dnia dzisiejszego.

FEEDER

Czerwcowe nocki z leszczami

Na leszczowe, czerwcowe nocne zasiadki od lat wybieram nad kanał Starej Odry w ścisłym centrum Wrocławia. Łowię metodą feederową, a w zasadzie ultra feederową.

Brzana na koszyk

Na brzanowe zasiadki wybieram się nad podwrocławskie odcinki Odry. Moje ulubione miejsca to główny nurt rozlewiska lub szybka rynna w sąsiedztwie opaski. Kluczowym przy wyborze miejsca jest praktyczny dojazd, duża swoboda „za głową” do oddawania powtarzalnych i pewnych rzutów oraz odcinek rzeki „czysty” od podwodnych zawad, w których brzany mogłyby kotwiczyć.

Tańcząca szczytówka

SPŁAWIK

PŁOCIE Z ŁÓDKI

NA POCHYŁE DRZEWO

SPINNING

SCHODAMI DO SANDACZY

Gdy nastaną chłodne dni, sandacze opuszczają kryjówki i polują grupowo na drobnicę, nierzadko przy powierzchni wody.
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

ZAWODY

3. NA GRAND RYB SZUKANIE czyli 14. SPINING BUGU OKUNINKA 2010

Włodawski festiwal odbywa się w miejscu, w którym przez wieki stykały się narody, wyznania i kultury. Obok siebie mieszkali Żydzi, Rusini i Polacy. Do dzisiaj trwałym tego symbolem są trzy piękne świątynie.

AMATORZY I ZAWODOWCY

KUPUJ Z GŁOWĄ

SUCHO, BEZPIECZNIE, WYGODNIE

Podczas wędkowania z łodzi, przez nieuwagę lub lekkomyślność tracimy wiele cennych rzeczy.

NA ZIMNO I NA GORĄC

Folię izotermiczną na Zachodzie wozi ze sobą prawie każdy kierowca. Jest bowiem jednym ze środków pierwszej pomocy.

BUTY, SKARPETY, RAKI

Buty to jedna z najważniejszych części zimowego ubioru.

RASOWANIE PILKERÓW

Światło przyciąga ryby i dlatego wędkarze starają się dodać do przynęt różne dodatki, które je emitują.

ANTYZACZEPOWA WAHADŁÓWKA

Większość ryb drapieżnych żyje wśród zaczepów, bo tam ma i dobre kryjówki, i dogodne miejsca do ataku.

MUCHA

Kiedy na początku lat osiemdziesiątych łowiłem w Sanie pierwsze głowacice, wielu znajomych, a nawet kolegów z kadry nie dowierzało, że jest to ryba dla muszkarza.