CHRUŚCIKI


Niektóre gatunki (w Europie jest ich około 300) budują sobie - z ziarenek piasku lub żwiru, patyczków, kawałków roślin, muszelek itp. - domki i przytwierdzają je do dna, kamienia albo gałęzi zatopionego drzewa.  Domki są z obu stron otwarte, żeby mogła przez nie przepływać woda. Gatunki budujące domki odżywiają się szczątkami obumarłych roślin i zwierząt. Gatunki bezdomne są drapieżnikami. Chruściki wymagają doskonałych warunków tlenowych. Ich obecność wskazuje więc na małe zanieczyszczenie wody.

Larwy chruścików, przez wędkarzy zwane popularnie kłódkami, jeszcze nie tak dawno były przynętą bardzo popularną. Dziś jakbyśmy o nich zapomnieli, gdyż u wędkarzy widuję je rzadko i to tylko w niektórych rejonach kraju.   Wyparły je białe robaki? Chyba tak, choć o kłódki wcale nie jest trudno. Wystarczy wybrać się nad w miarę czystą rzeczkę i pogrzebać w niej po dnie.  Wydobyte z wody larwy przechowujemy wraz z domkami w ciemnym pudełku z dostępem powietrza (nigdy w słoiku z wodą, bo szybko zdechną z braku tlenu). Jeżeli zapewnimy im wilgoć i chłód, powiedzmy w piwnicy, można je przetrzymać nawet przez miesiąc.
Zwykle spotyka się larwy białe lub kremowe. Najbardziej poszukiwane są kłódki  jasnozielone, które żyją tylko w czystych potokach. Można je znaleźć zaraz po spływie lodów. Znam wędkarzy, którzy przymierzają dziesiątki kilometrów, by zdobyć tę doskonałą  przynętę na wiosenne płocie, jazie, jelce i klenie.
Na haczyk zakłada się pojedyncze kłódki wyłuskane z domku, przekłuwając  je delikatnie za twardy kark. Grot haczyka należy wystawić. Nastawiając się na większe ryby można w ten sam sposób umieścić na haczyku dwie larwy.  Specjaliści polujący na okazy  zdejmują z kłódek tylko część domku od strony głowy.  
Na kłódkę  można złowić  każdą rybę i o każdej porze roku. Zwłaszcza wiosną jest to przynęta rewelacyjna i wybiórcza, gdyż biorą na nie  większe sztuki.
Łowiąc na chruściki warto zawsze dodawać je do zanęty. Przeznaczone do tego larwy należy wraz z domkami (obciążą one kule) zmiażdżyć i wymieszać dokładnie z suchymi składnikami. Dopiero, gdy miazga zostanie wchłonięta, dolewamy wodę, dociążamy i formujemy kule. Chruściki pełnią rolę zapachu, dlatego do zanęty nie dodaje się już żadnego innego atraktora.

Chruściki w swoich kamiennych domkach i wyciągnięte z nich, tak jak przed założeniem na haczyk. Do momentu łowienia chruściki należy przechowywać w ciemnym, wilgotnym pudełku,
nigdy w wodzie
.

Larwy chruścików występują we wszystkich naszych słodkich wodach.


Recepta  
2 cz. tartej i wyprażonej bułki,
1 cz. prażonej kaszki kukurydzianej,
1 cz. prażonego słonecznika, 1/2 cz. zmiażdżonych larw chruścików.
W rzekach, w  miarę potrzeby, zanętę należy skleić kleikiem ryżowym, a obciążyć drobnym żwirem.