Zdjęcie znad wody

KILKA PRZYKAZAŃ

Wypowiedzi na temat połowów konkretnego gatunku ryby.
Mamy nadzieję, że pomoże on w bogatszym postrzeganiu świata przyrody i jego wpływu na wyniki połowów.
Kiedy się czyta rady  wspaniałych wędkarzy, wiele z nich jest tak oczywistych, że się samemu sobie dziwi, jak można było o nich zapomnieć na łowisku.
IMAGE


IMAGEPRZYKAZANIA PSTRĄGARZA – MUSZKARZA

1. Najlepszym miesiącem na pstrągi jest maj, najlepszą porą dnia - świt.
2. W rzekach małych i średnich staraj się być pierwszym wędkarzem, który w danym miejscu łowi. Jeżeli najlepsze miejsca są już przepłoszone, wybierz gorsze, ale za to nietknięte.
3. W dużych rzekach możesz łowić przez cały dzień, bo tam pstrągi mają dużo kryjówek, a ich żerowanie zależy głównie od ilości niesionych z wodą owadów.
4. Najwięcej pstrągów łowi się w dni, kiedy po słonecznym wyżu przychodzi pogoda deszczowa. Gdy zanosi się na burzę, natychmiast zbieraj się na ryby!
5. W wodzie zaczynającej się mącić i przybierać połowisz tak samo dobrze, jak w wodzie, która opada i się czyści. Pstrągi porzucają wtedy swoje kryjówki i intensywnie żerują w całym korycie rzeki. Łowienie w wodzie bardzo mętnej, a także wyjątkowo czystej i niskiej możesz sobie odpuścić.
6. Wiosną pstrągi wybierają miejsca spokojne i głębokie. Im woda cieplejsza, tym częściej znajdziesz je na bystrzynach. Poza okresami największych upałów zazwyczaj ustawiają się na skraju nurtu.
7. Warto łowić przy tamach, opaskach i podmytych brzegach, w warkoczach za kamieniami i innymi przeszkodami w nurcie oraz przy ujściach dopływów. Największe okazy zajmują przeważnie miejsca najlepsze i najgłębsze w całej okolicy.
8. Najważniejsze jest kilka pierwszych rzutów. Zanim zaczniesz obławiać miejsce, którego nie znasz, przyjrzyj mu się dokładnie. Popatrz, gdzie pstrągi żerują, albo wytypuj miejsca, gdzie powinny stać. Dopiero potem celuj muchą tuż powyżej stanowiska pstrąga. Przeczesując wodę miejsce przy miejscu złowisz głównie małe, a duże przepłoszysz.
9. Dzikie pstrągi są bardzo płochliwe! Unikaj jaskrawych ubrań. Do wody wchodź ostrożnie, nie ładuj się pstrągowi na głowę. Staraj się jak najdelikatniej kłaść na wodzie muchę i sznur.
10. Dostosuj metodę do pory dnia: rankiem łów na streamera, za dnia na nimfę, a wieczorami na mokrą lub suchą muchę. Tylko podczas intensywnej rójki owadów bez względu na porę dnia prowadź przynętę w powierzchniowej warstwie wody.
Antoni Tondera
Myślenice

PRZKAZANIA LOWIĄCEGO LESZCZE

IMAGE1. Obserwując spławiające się leszcze zapamiętuj (notuj), o jakiej porze to robią i dokąd podążają. Wypatruj pozostawianych przez nie śladów na wodzie. Rzędy jednakowych bąbelków, widoczne daleko od brzegu, informują cię, że leszcze pływają tam w toni. Bąble rozmaite, w mniejszych i większych skupiskach, to znak, że leszcze żerują w mulistym dnie.
2. Wybieraj miejsca odpowiednie dla pory roku. Wiosną: długie łagodne spady na głębokości 2 - 4 m intensywnie porastające roślinnością. Latem: łagodne stoki górek na głębokości 6 - 8 m lub brzegowe spady na głębokości 8 - 12 m kończące się półką. Jesienią: końce spadów górek i stoków brzegowych przed większymi równinami, najlepiej daleko od brzegów.
3. Używaj tylko grubych zanęt i przynęt, lecz nie za twardych. Gotowany groch, łubin, kukurydza lub duże makarony będą w sam raz dla dużych leszczy.
4. Wysokobiałkowych produktów pochodzenia zwierzęcego używaj (przez cały rok) jako dodatków smakowo-zapachowych. Znakomite wyniki daje np. mączka rybna zmieszana ze słodką zanętą.
5. Nie trzymaj się zatwardziałych reguł, które każą kłaść przynętę zawsze na dnie. Kombinuj - umieszczaj ją kilka lub nawet kilkadziesiąt centymetrów wyżej.
6. Od lipca do września łów leszcze z toni. Szukaj ich daleko od brzegów nad znacznymi głębokościami - tam, gdzie o tej porze duże jeziorowe sztuki spławiają się najczęściej. Grunt na zestawie ustawiaj między czwartym a piątym metrem od powierzchni. Zanęcaj obficie nawet przez kilka dni przed połowem.
7. Używaj przyponów nie dłuższych niż 20 cm
i to jeszcze z małym dociążeniem w połowie jego długości. Dzięki temu spławik lepiej pokaże ci brania. Bo musisz pamiętać, że leszcz nie wciąga przynęty tak głęboko i łapczywie jak karp.
8. Spławik leży na wodzie i krąży, a ty nie wiesz, kiedy zacinać? Porzuć tę niepewność. Zacinaj zawsze, gdy tylko spławik zachowuje się jakoś nietypowo.
9. Nie baw się w delikatny sprzęt tylko po to, żeby zaznać przyjemności długiego holu. Żyłki 0,20 - 0,22 na przyponie wcale grubych leszczy nie odstraszają. Holuj rybę tak pewnie, jak pewny jesteś swego sprzętu.
10. Cechy prawdziwego wędkarza to wyobraźnia, cierpliwość i wiara w sukces. Pielęgnuj je, a przede wszystkim ciągle trenuj. Już starożytni mawiali, że „ćwiczenie czyni mistrza”. Ale nigdy nie zapominaj, że nad wodę wybierasz się na ryby, a nie po ryby.
Bogdan Barton
Przechlewo


PRZYKAZANIA DO ZASTOSOWANIA PRZY POŁOWACH PŁOCI

IMAGEGenowefa i Tadeusz Warzyńscy łowią płocie „od zawsze”. W latach trzydziestych i czterdziestych wyciągali okazy z jezior wokół Świecia (Zamkowe, Lipnowskie, Stelchno), potem przenieśli się pod Szczecinek (Wierzchowo, Trzesiecko, Wielimie i Szmałs). Medalowe sztuki łowili również w jeziorach i kanałach przymorskich (Jamno i Bukowo, okolice Kamienia Pomorskiego). Od 30 lat na płocie wybierają się najczęściej nad zbiorniki zaporowe Hajka i Jez. Rosnowskie oraz Jezioro Kamienne pod Żydowem (woj. zachodniopomorskie). W ciągu tych wielu lat wędkowania ustalili zasady, których trzymają się do dziś. Każdego roku łowią razem po 60 - 80 płoci powyżej 0,8 kg. Rekord pani Genowefy to płoć o wadze 1,24 kg złowiona w jeziorze Płociczno. Rekordowa płoć pana Tadeusza o wadze 1,62 kg pochodziła z kanału koło jeziora Bukowo.

1. Duża płoć jest jak emeryt: je mało, ale treściwie i lubi spokój. Dlatego, gdy podchodzisz do łowiska, zachowaj ciszę. Nie łam gałęzi. Plusk wody wykluczony.
2. Okazy płoci żerują skoro świt. Najlepiej, gdy zapowiada się dzień słoneczny. Odstępstwem od tej zasady jest żer „polodowy” (wczesną wiosną). Wtedy, przy sprzyjającym wietrze i odpowiedniej temperaturze, płocie można łowić niemal cały dzień.
3. Płocie najlepiej biorą na ich naturalny pokarm. Przez cały sezon od lutego do września łowimy je na larwy chruścika (popularne kłódki, najlepsze są tzw. żwirówki, żółte). Na haczyk nr 8 zakładamy co najmniej dwie lub trzy. Późną wiosną i latem, szczególnie w rzekach i jeziorach, dobre są też czerwone robaki.
4. Płocie najlepiej żerują przy wiatrach wiejących z kierunków południowo-zachodnich. Fala może być duża, byle była łagodna. Latem deszcz nie przeszkadza, ale musi być ciepło. Wiosną zaczynamy łowić płocie, gdy tylko pojawią się pierwsze żaby.
5. Wiosną nęcić nie trzeba. Obserwuj tylko wodę, płocie same dają o sobie znać. W innych porach roku nęcimy zanętami dużymi i treściwymi. Dobre będą ziemniaki, makaron kolanka, kukurydza. Do zanęt sypkich płoci przyjdzie dużo, ale najczęściej będą to maluchy.
6. Płocie mogą być wszędzie. Tylko wczesną wiosną ustawiamy się na północnych brzegach zbiorników, bo są najbardziej nasłonecznione. Najczęściej jednak płoci szukamy na niewielkim gruncie, do 1,5 m, a przez miesiąc po tarle jeszcze płycej, bo wówczas wygrzewają się pod wierzchem. W jeziorach latem mogą przebywać na 6 - 8 metrach, ale tylko tam, gdzie na dnie są racicznice albo inne drobne małże.
7. Płocie to ryby mocne i nieustępliwe. Szczególnie gwałtowne są ich pierwsze zrywy, dlatego łatwo rwą cienkie przypony. My łowimy bez przyponów, na dobrej jakości żyłki 0,16, a w wodach mniej przejrzystych 0,18.
8. Używaj niewielkich spławików w niekrzykliwych kolorach. My stosujemy lekkie spławiki z kory topolowej, które wyglądają jak leżący na wodzie patyczek. Obciążenie umieszczamy 15 - 20 cm od haczyka. Ołów musi być w jednym miejscu, bo to bardzo ułatwia zacięcie.
9. Nie mów nigdy „idę na płoć”. Wprawdzie dużą płoć można złowić także z marszu, ale będzie to czysty przypadek. Żeby złowić okaz planowo, trzeba chodzić nad wodę często i obserwować, bo warunki się zmieniają, a zwyczaje ryb razem z nimi.
10. Nie łów płoci w czasie tarła. Wędkarski honor nakazuje, by pozwolić im odbyć gody w spokoju. Jest też inny powód, całkiem prozaiczny: mięso płoci staje się wówczas rzadkie i niesmaczne.
Genowefa i Tadeusz Warzyńscy
Koszalin