WĘDRÓWKI DUŻE I MAŁE

Wędrówki ryb badane są już od ponad stu lat. Dopiero jednak w ostatnim trzydziestoleciu, dzięki powszechnemu stosowaniu mikronadajników radiowych (tzw. biotelemetria), ujawniono wiele nowych faktów i uściślono wiedzę na ten temat. Dawna metoda znakowania była obarczona dużą niepewnością, bo po większości ryb, którym przypięto znaczek, ginął wszelki ślad. Metoda ta niewiele też mówiła o tym, co ryba robiła w czasie od jej oznakowania do ponownego złowienia.
Sandacze
Gdy chodzi o wędrówki, sandacze mają pewne zwyczaje, które są charakterystyczne także dla innych ryb słodkowodnych. Najpierw długo nie wykazują żadnej chęci do zmiany miejsca, a potem nagle ruszają w drogę. Wkrótce jednak im to mija i znów stają się domatorami.
W jeziorach i zbiornikach zaporowych takie wypady zdarzają im się przez cały rok, również zimą. Najdłuższe jednak dystanse pokonują latem. Występuje przy tym ciekawa zależność: im ryba większa, tym większe też pokonuje odległości. Samice sandaczy są bardziej ruchliwe niż samce. Szczególnie wyraźne jest to od kwietnia do czerwca. Wtedy bowiem samce przez kilka tygodni (od dwóch do sześciu) nie ruszają się z miejsca, bo pilnują gniazda. Sandacze z rzek odbywają dłuższe wędrówki. Badania przeprowadzone w duńskiej rzece Gudena wykazały, że w ciągu roku pokonują od 47 do 226 km, średnio 99 km.
Wiosną, od marca do kwietnia, sandacze ciągną w górę rzeki, jesienią płyną w przeciwnym kierunku. Skłania je do tego nie tylko chęć przezimowania w miejscach głębszych i spokojniejszych, ale także obfitych w pokarm (zimą nie przestają żerować). Stwierdzono bowiem, że wędrówki sandaczy zbiegają się w czasie z jesiennymi wędrówkami płoci i uklejek, które także ciągną na zimę w dół rzeki.
Przez cały okres tarła i opieki nad potomstwem rzeczne samce są również mocno przywiązane do jednego miejsca. Samice mogą sobie w tym czasie robić wypady w górę lub w dół rzeki.

Szczupaki
O szczupakach wiadomo było od dawna, że są nieskore do wędrówek. Po oznakowaniu wiele z nich łowiono w tych samych miejscach po upływie roku lub nawet kilku lat. Jednak wniosek, że w tym czasie nie ruszały się z miejsca, byłby błędny. Co prawda około 70% szczupaków rzeczywiście wiedzie raczej osiadły tryb życia, ale nawet one lubią sobie od czasu do czasu wyskoczyć z domu. Najczęściej wygląda to tak, jakby się chciały trochę powałęsać. Pływają powoli po niewielkim obszarze, bez określonego celu. Bywa jednak, że ten cel jest wyraźny. Szczupak szybko przenosi się z jednego miejsca w drugie, pokonując odległość od 100 do 2000 m. Obserwowano nawet szczupaka, który w ciągu paru godzin przemierzył kilka kilometrów. Ten typ wędrówek ma prawdopodobnie na celu zmianę żerowiska.

Brzany
Na podstawie badań prowadzonych jeszcze w latach pięćdziesiątych uznano, że wiślane brzany przebywają przez cały rok w jednym miejscu. Okazało się jednak, że jest to prawdziwe tylko częściowo. Około 30% brzan wykazuje dużą skłonność do wędrówek. Najaktywniejsze są między marcem a lipcem, co ma związek z tarłem. Przeciętny dystans, jaki wówczas pokonują, wynosi około 20 km. Najchętniej wędrują nocą, bo czują się bezpieczniej.
Brzany - dotyczy to zresztą także innych ryb rzecznych - podejmują czasem wędrówki nie z własnej inicjatywy, lecz z konieczności. Dzieje się tak podczas spływu wód powodziowych i wiosennego topnienia lodu. Szybkość nurtu gwałtownie wtedy wzrasta i jeśli brzany na czas nie znajdą spokojnych miejsc, są znoszone w dół rzeki. Później jednak wracają w rodzinne strony.

Lipienie
Jesienią większość lipieni opuszcza zajmowane latem stanowiska i płynie w górę lub w dół rzeki szukając głębszej wody i spokojniejszego nurtu. Mogą tak przemierzyć nawet 15 kilometrów, choć najczęściej dystans ten wynosi tylko 1 - 5 km. Potem stają się mniej ruchliwe. Późną jesienią i zimą robią tylko krótkie wypady (zwykle nie przekraczają one 200 metrów), by poszukać sobie coś do zjedzenia. Tak jest aż do wiosny. Wtedy wyruszają na tarło. Dystans, jaki wtedy pokonują, też zresztą nie jest szczególnie imponujący, bo wynosi od kilku do kilkunastu kilometrów. Latem lipienie znowu stają się mało ruchliwe. Ich letnie wypady przeważnie nie przekraczają 50 metrów, są więc nawet krótsze niż jesienią.

Amury

Amury to ryby wybitnie wędrowne. W swojej ojczyźnie, na Dalekim Wschodzie, przepływają nawet kilkaset kilometrów, żeby złożyć ikrę w górnych odcinkach rzek. Potem razem z tarlakami w dół rzeki spływa rozwijająca się ikra (nie przykleja się do podłoża). Jednak amury nie zawsze są tak ruchliwe. W Anglii, w zarośniętych kanałach, prawie w ogóle się nie przemieszczały i żerowały tylko na obszarze kilkuset metrów kwadratowych. Polskie doświadczenia są jednak zupełnie inne. W czasach, kiedy zarybianie naszych jezior amurami było czymś powszechnym, szybko znajdowano je wiele kilometrów od miejsc, w których zostały wpuszczone.
WB