DOBRA RADA

obrazekKażdy pomysł usprawniający wędkowanie lub czyniącym je wygodniejszym, tym samym przyjemniejszym jest mile widziany i chętnie naśladowany.
Zawsze pod ręką obrazek

Kiedy podczas łowienia na lodzie temperatura powietrza podniesie się powyżej zera, nie ma potrzeby chronienia ochotki przed zamarznięciem. Zamiast w styropianowym pudełku, zawsze trudnym do otwierania, można je trzymać w otwartym pojemniczku zawieszonym na szyi. Przy każdorazowym nabijaniu larw na haczyk nie trzeba tracić czasu na wyciąganie, otwieranie i zamykanie pudełka. Nie grozi nam też rozsypanie larw na lodzie. W zaoszczędzonym czasie można złowić kilka ryb więcej, co jest ważne zwłaszcza podczas zawodów.


obrazekMuszkarz na lodzie

Wędkarze łowiący na lodzie przechowują złowione ryby w plastikowych pojemnikach, w foliowych reklamówkach, a czasem wręcz we wnętrzu podlodowego kosza. To niepraktyczne, zwłaszcza kiedy pęknie worek lub przyjdzie nam czyścić kosz z zaschniętego rybiego śluzu. Doskonałym rozwiązaniem może być powszechnie używany przez muszkarzy wiklinowy koszyk na ryby. Wystarczy tylko zamocować go na jednej ze ścian podlodowego kosza.



Podgrzewacz za 4 zł obrazek

Rękawiczki, nawet bez palców, utrudniają trzymanie wędki, a tym samym precyzyjne wędkowanie. Nie na wiele też się przydają, kiedy trzeba co chwila wyjmować z przerębla kolejną rybę. Większość wędkarzy podczas zawodów podlodowych zaciska zęby i nawet na mrozie łowi gołymi rękoma.

Okazuje się, że ręce można dobrze ogrzać za pomocą znicza. Złośliwym gapiom zawsze można wytłumaczyć, że to świeczka zapalona patronowi wędkarzy w intencji dobrych połowów.