Zdjęcie znad wody

CIEKAWE PRZYNĘTY I ZANĘTY


obrazekTę znakomitą przynętę, skuteczną na wszystkie ryby spokojnego żeru i to od wczesnej wiosny do późnej jesieni, opracowali kijowscy wędkarze i nadali jej nazwę monastyrka (od monastyr – prawosławny klasztor)

obrazek
Przynęta klasztorna
Tę znakomitą przynętę, skuteczną na wszystkie ryby spokojnego żeru i to od wczesnej wiosny do późnej jesieni, opracowali kijowscy wędkarze i nadali jej nazwę monastyrka (od monastyr – prawosławny klasztor). Łuszczony groch gotujemy tak długo, aż powstanie jednorodna papka (zamiast grochu można użyć świeżej mączki grochowej). Później  gotującą się masę, ciągle ją mieszając, zagęszczamy kaszą manną. Na każdą szklankę ciasta dodajemy białko  kurzego jaja,  dwie - trzy łyżeczki oleju jadalnego i kilkanaście kropli miodu. Na koniec monastyrkę ugniatamy w dłoniach,  aż uzyskamy jednorodną, ciągliwą i gąbczastą masę. Gdy będzie nazbyt lepka, dodajemy jeszcze trochę oleju.
Niestety, tak przygotowane ciasto – zwłaszcza w pełni lata – po kilkunastu godzinach kwaśnieje. Kiepsko też przechowuje się w chłodziarce. Dlatego sporządzamy go tylko tyle, ile potrzeba na jeden wypad nad wodę.
Monastyrka jest dobra na karpie, liny, leszcze i na płocie.

Zanęta zesłańcza
Zanętę tę wymyślili polscy zesłańcy do Kraju Krasnojarskiego (środkowa Syberia). Jest nią zwyczajny prażony piasek. Tak tak, zwyczajny piasek,  dostępny przecież prawie wszędzie. Na patelnię wlewa się kilka łyżek oleju słonecznikowego i podgrzewa do wrzenia, potem wsypuje na patelnię suchy  czysty piasek w ilości jedna szklanka na każdą łyżkę oleju. Piasek prażymy  z olejem 10 – 15 minut, ciągle mieszając. W ostatniej minucie prażenia na każdą szklankę piasku można dodać 10 – 15 kropli tranu, a także inne powszechnie stosowane substancje zapachowe, na przykład aromatyczne zioła. W szczelnym pudełku piasek bardzo długo zachowuje zapachy, a one,  jak wiadomo, znakomicie nęcą ryby spokojnego żeru. Piaskowa zanęta ma też i tę zaletę, że można ją precyzyjnie umieścić na dnie w pożądanym miejscu.
Tę zanętę nadal stosuje się na Syberii i Ukrainie, gdzieniegdzie również w Polsce, zarówno w wodach płynących, jak i stojących. Jest równie skuteczna zimą i latem. Najważniejsze jednak, że stosując ją,  nigdy nie przekarmimy łowiska.

Zanęta ekologiczna
Nawet początkujący wędkarz wie, że bez nęcenia nie ma łowienia. Lecz nie wszyscy, nawet doświadczeni łowcy radzą sobie wtedy, gdy z jakichś dziwnych powodów nie mają nad wodą zanęty. Tymczasem z kłopotem tym można sobie dość łatwo poradzić niemal w każdym miejscu i  każdej sytuacji.
Wycinamy kawałek darni o wymiarach mniej więcej 20 x 20 cm i solidnie nasączmy ją   wodą. Potem umieszczamy na niej kilkanaście czerwonych, kopanych lub białych robaków.  Mogą też być rosówki. Po kilkunastu minutach robaki skryją się w darni, a wtedy należy ją wrzucić do łowiska.
Co prawda nie jest to markowa zanęta jakiejś renomowanej firmy, lecz pod względem skuteczności wcale tym reklamowanym produktom nie ustępuje.
Jest to jeden z najstarszych sposobów sprowadzania ryb i utrzymania ich w łowisku. Wielka skuteczność darniowej zanęty bierze się stąd, że ryby są nęcone naturalnymi zapachami robaków, trawy i ziemi. Niektórzy łowcy linów nie stosują żadnych innych środków wabiących.

Zanętowe cegły
Oryginalny, a przy tym bardzo skuteczny, sposób sprowadzania ryb na łowisko stosują masowo wędkarze rosyjscy. Do nęcenia wykorzystują... cegły. Tę niecodzienną zanętę przygotowuje się w dwojaki sposób: na zimno i na gorąco. Kawałki porowatej cegły gotuje się co najmniej godzinę (im dłużej, tym lepiej) z dużą ilością ochotek albo białych lub czerwonych robaków. Mogą to być również  rosówki lub małże, a  także  mięso albo szpik. Ostudzone cegły wrzucamy w łowisko.
Gotowane cegły zanętowe są dobre wiosną, jesienią i zimą. Na lato sporządza się je na zimno. Moczymy je, bez gotowania, w silnym roztworze jakiegoś ogólnie stosowanego środka zapachowego. Może to być atraktor w płynie lub w proszku, wywar z ziela nostrzyka lub z wyprażonych i rozdrobnionych ziaren słonecznika i konopi, a także anyż, czosnek i wszelkie olejki zapachowe do ciast.
Jak widać, cegły zanętowe są bardzo zbliżone do zanęty z piasku. Najlepiej stosować je w wodach stojących.
Zbigniew Fedus