Zdjęcie znad wody

JESZCZE KILKA SŁÓW O ODRZAŃSKICH SUMACH

obrazekW poprzednim odcinku nie napisałem o jeszcze jednym sposobie łowienia drapieżników, a w zasadzie o porze ich łowienia. Chodzi o nocne spiningowanie.


obrazek
Coraz więcej spiningistów sięga do tego sposobu. Zanim jednak napiszę o tym kilka słów zaznaczę: kto nie ma dobrego nauczyciela szybko się zniechęca. Nie można bowiem podchodzić do łowienia w nocy tak jak za dnia.

--- Po pierwsze, ryby nie żerują przez całą noc tylko przez kilka godzin.

--- Po drugie, nie żerują w każdym miejscu.

--- Po trzecie, i chyba najważniejsze, w nocy ryby są przyzwyczajone do spokoju panującego nie tylko na i w wodzie, ale również na brzegu.


obrazek
W łowieniu nocnym największą popularnością cieszą się woblery pływające płytko schodzące. Cenione są woblery typu Big, i w tym jest zgodna opinia. Podzielone są opinie na temat grzechotek w woblerze. Moim zdaniem grzechotki są potrzebne, nie mam natomiast zdania na temat, które: głośniejsze czy wydające cichy grzechot (takie woblery maja we wnętrzu więcej małych kulek).
obrazekW nocy stosuje się również woblery powierzchniowe. Na nie, podobnie jak na Bigi łowi się nie tylko sumy. Często padają sandacze i wcale do przypadkowych połowów nie można zaliczać szczupaków. W nocy nie można złowić okoni, ale w przedświcie się budzą i to największe sztuki.
Regułą na złowienie ryby w nocy jest zasadzenie się tam gdzie widzieliśmy rybę żerującą za dnia. Ale nie tylko ważne jest samo miejsce. Musimy zawczasu, za dnia, określić sposób podawania przynęty. Chodzi o to, jak obrazekprądy wody układają się na powierzchni. Wobler nie powinien ich przecinać tylko płynąć pod prąd, albo z prądem.
To zasada pierwsze, druga taka, żeby nie planować na nocne spiningowanie kilku miejsc. Jedno wystarcza, a jeżeli decydujesz się na drugie to tylko na brzegu, który porośnięty jest trawą. Chodzi o to by przemieszczaniu się nie towarzyszył żaden dźwięk.
Przedstawiam kilka woblerów na które łowi sumy w nocy. Muszę zaznaczyć, że opinie wędkarzy są na ten temat podzielone, podobnie jak te dotyczące grzechotek. Jedni są zdania, że obrazeknajlepsze są woblery, które mają  9 – 11 centymetrów długości. Inni są zwolennikami małych woblerów, nawet 4 cm. Tutaj nie można zastosować krakowskiego targu i uznać: w takim razie najlepsze są siódemki.
W grę, poza wielkością woblera, wchodzi również jego akcja. Przekonacie się, że dwa niemal identyczne woblery, od tego samego producenta, jeden jest łowny, a na drugi ryby się złowi, chyba, że „ślepa”.
obrazek