PO PROSTU PUPA

obrazekWyjątkową odmianą pupy jest mucha określana jako Klinkhamer, która ma jaskrawe, najczęściej białe skrzydełka...


obrazek
Na pewno niejeden muszkarz poczuł się nad wodą bezradny, kiedy podczas rójki chruścików nie mógł ryby skusić suchą muszką. A dzieje się tak dlatego, że owady spływające po powierzchni to wtedy tylko część rybiego pokarmu. Resztę stanowią poczwarki przeobrażające się w wodzie. Kiedy więc klasyczna sucha mucha się nie sprawdza,  pora sięgnąć po pupę. To swojsko brzmiące słowo pochodzi z języka angielskiego i oznacza poczwarkę. Polscy wędkarze przejęli je żywcem. Łowimy po prostu na pupy.
Muchy te, bardzo podobne do nimf imitujących bezdomkowe larwy chruścika, są wykonane z takich samych materiałów, ale mają kilka charakterystycznych cech. Przede wszystkim nie są obciążone, zazwyczaj mają rozbudowaną przednią część tułowia i ciemną pręgę na grzbiecie, która imituje pękający przy przeobrażeniu pancerzyk. Większość pup ma dwa duże wąsy, skierowane ukośnie do tyłu, wykonane z pojedynczych promieni sterówek bażanta lub mallardów. Całość utrzymana jest w kolorze ciemnej zieleni, beżu, oliwki lub brązu.
Wyjątkową odmianą pupy jest mucha określana jako Klinkhamer, która ma jaskrawe, najczęściej białe skrzydełka zrobione z pęczka syntetycznego włókna i nawiniętej poziomo wokół niego suchej jeżynki typu parachute. Pupy wykonuje się w rozmiarach od nr. 8 do 14, niekiedy nawet do nr. 18.
obrazek
Są trzy sposoby podania pupy. Jeżeli owadów wylatuje mało i łowimy metodą nimfy,  możemy założyć pupę jako  skoczka. Wtedy wiążemy ją wysoko nad nimfą. Kiedy rójka jest obfita, a nastawiamy się głównie na łowienie pstrągów, najlepszym sposobem podania pupy jest klasyczna mokra mucha. Ponieważ przynęta musi spływać tuż pod wierzchem, stosujemy  linkę neutralną lub pływającą.
Na lipienie, także w miejscach, gdzie uciąg nurtu jest mizerny, stosujemy metodę suchej muchy, ale przynętą  może być tylko pupa Klinkhamer. Cała muszka kryje się pod powierzchnią, widać tylko jej wystające nad wodę skrzydełka. Właśnie temu mają one służyć.
Zastosowanie pupy przynosi czasem zdumiewające rezultaty i może przemienić bezradność w satysfakcję z wyjątkowo udanego połowu. Dobrze podana pupa to sposób na złowienie nawet najbardziej nieufnych okazów.
Łukasz Ostafin

Wszystkich zainteresowanych wykonaniem much na indywidualne zamówienie
proszę o kontakt telefoniczny pod numerem: 605 23-48-40.