Zdjęcie znad wody

KAWAŁ WĘGORZA

 

obrazek
Uśmiechnęło się do mnie szczęście kiedy łowiłem z łodzi na Chełmżyńskim Wielkim. Było to w dniu 25 sierpnia. Łowiłem na dwie wędki, a szczęście zapukało w jedną z nich, tą na której miałem filecika z uklejki położonego na gruncie.  Była już prawie jedenasta w nocy kiedy nastąpiło branie. Miałem otwarty kabłąk.  Początkowo żyła wysnuwała się wolno i jednostajnie, ale kiedy zaczęła schodzić szybko natychmiast zaciąłem. Poczułem silny opór na starym kiju kupionym od Rosjan na bazarze, ale poczciwa Okuma Exide niwelowała ataki ryby swoim dobrym hamulcem.
Po kilkuminutowym holu wylądowałem w podbieraku pięknego węgorza ważącego  3,11kg i mającego 113cm długości.
Radość ogromna, której życzę kolegom po kiju.
Krzysztof Mikosza
Chełmża