Zdjęcie znad wody

NIECODZIENNA BŁYSTKA

obrazek
Majsterkowicze, którzy zechcą sami zrobić sobie taką przynętę, będą mieli duże pole do popisu.

obrazek
Doskonałą przynętą na dużego, leniwego szczupaka jest ta dziwna wahadłówka mająca wiele cech woblera. Uzbrojona w dwie kotwice daje możliwość pewnego zacięcia. Można ją prowadzić bardzo powoli, od czasu do czasu położyć na dnie, a następnie unieść ruchem kija. Dobrze startuje wprawiając się w ruch kolebiący. Przy szybkim ściąganiu wpada w ruch obrotowy. Każdy ze sposobów prowadzenia jest dobry, jednak najwięcej szczupaków złowiłem, kiedy ciągnąłem przynętę w jednostajnym tempie nad dnem na jednakowej wysokości. Tylko od czasu do czasu, co jakieś dwa metry, zaburzałem pracę lekkim poderwaniem szczytówki.
Majsterkowicze, którzy zechcą sami zrobić sobie taką przynętę, będą mieli duże pole do popisu. Muszą bowiem wybrać dobre miejsce na zaczep żyłki i wykonać odpowiednio wysokie ranty na krawędziach, gdyż mają one wpływ na jej pracę (od nich zależy, z jaką siłą woda dociska blachę).
obrazekBłystkę można zrobić nawet z blachy o grubości 1 mm. Taka blacha łatwo się poddaje krępowaniu i nawet gwoździem można w niej porobić odpowiednie otwory. Do nadania blasze odpowiednich kształ-tów wystarczy lekki młotek i kopyto z drewnianego klocka, na którym delikatnymi uderzeniami uformujemy każdy kształt. Mając do dyspozycji tylko cienką blachę możemy również z takiej wykonać odpowiednią przynętę. Po nadaniu młotkiem odpowiedniego kształtu cynujemy grubą warstwą powierzchnię. Można też w blasze porobić wgłębienia, w które się wleje duże krople roztopionego ołowiu, albo wywiercić otwory i wklepać w nie ciężkie ołowiane nity.  Dla ustabilizowania położenia przynęty wielu wędkarzy oblepia ołowiem kotwicę,  pierwszą od zaczepu. Możliwości wiele i warto się pomęczyć, bo przynęta jest łowna.
Podobne, choć nie takie same przynęty stosowane są przez spiningistów amerykańskich.
Zbigniew Rojek