ŁOSOŚ W PŁOCKU

obrazek
obrazek
Przedpołudnie szóstego czerwca. Była jedenasta, kiedy zjechałem ze skarpy nad Wisłę, tuż pod mostem drogowym w Płocku. Postanowiłem pospiningować troszkę, jeszcze przed pracą do której właśnie jechałem. W aucie mam zawsze spining. Zmontowałem go i kilka razy rzuciłem  hiszpanka 6 gramową. Kilka rzutów pod prąd, kilka rzutów, w prawą stronę, z prądem. Po jednym z tych rzutów  poczułem na wędce mocne pobicie. Hamulec w kołowrotku, ustawiony perfekcyjnie, zaczął  pięknie pracować. Żyłka wysnuwała się. Myślałem, że to wziął jakiś obrazekwiększy sum.  Walka trwała około 10 minut podczas której kij był pięknie wygięty. Nie mając podbieraka, a kiedy ujrzałem co to za ryba, pomyślałem że może się spiąć i zerwać.  Tak się jednak nie stało bo mając jakieś doświadczenie udało mi się ją wyjąć z wody, a w ostatnie chwili nawet nagrać końcówkę walki na kamerze telefonicznej.
Piękny łosoś. Waga 3 kg 70 cm.
Maciej Zarzycki
Płock