KRĘGOSŁUP

Ponad 80 procent ludzi doświadcza w pewnym momencie swojego życia bólu pleców. Jego przyczyny rzadko są związane z wędkowaniem. Uprawianie tego sportu może jednak spowodować, że dadzą o sobie znać inne problemy zdrowotne, dotychczas często ukryte.
Gdy mowa o bólu pleców, dość czę sto chodzi o kręgosłup. Składa się  on ze spoczywających na sobie kręgów. Układ ten musi być wytrzymały, bo na nim opiera się całe ciało, a jednocześnie giętki i elastyczny. Kręgosłup podtrzymują i poruszają mięśnie, ale nie tylko te, które mamy na plecach. Dużą rolę odgrywają również mięśnie brzucha.
Pomiędzy sąsiadującymi ze sobą kręgami znajdują się krążki międzykręgowe, zwane też dyskami. Ich zewnętrzna część, tzw. pierścień włóknisty, otacza galaretowate jądro miażdżyste. Dzięki takiej budowie, dysk łagodzi wstrząsy, jakich doznaje kręgosłup, a jednocześnie pozwala mu się wyginać we wszystkich kierunkach.
Kręgi mają w środku otwór. Ułożone jeden na drugim tworzą kanał, w którym znajduje się rdzeń kręgowy, bardzo ważny fragment naszego układu nerwowego. Od rdzenia kręgowego odchodzą włókna nerwowe, zwane korzeniami. Opuszczają one kręgosłup przez wąskie otwory między kręgami. W miejscach tych są szczególnie narażone na urazy.

Co powoduje ból pleców?
W większości przypadków ból pleców jest skutkiem wielu drobnych zmian nawarstwiających się przez dłuższy czas. Niekiedy jego powodem bywa związany z wiekiem artretyzm, innym razem powtarzające się małe urazy, wady postawy lub długotrwała praca w niekorzystnych warunkach. Sprzyja mu też stres i ogólne napięcie psychiczne.  
Oto jeden z typowych przypadków. Pięćdziesięcioletni mężczyzna pakuje do samochodu sprzęt wędkarski. Schyla się, by podnieść ciężki bagaż, lecz czynność tę przerywa nagły ból. Mężczyzna nie może się ruszyć ani wyprostować. Ból promieniuje wzdłuż nogi ku stopie. Nieco później przez plecy przechodzą kurcze. Wycieczka kończy się w łóżku.
Są to charakterystyczne objawy przepukliny jądra miażdżystego (popularnie, choć nie całkiem prawdziwie, mówi się, że “wypadł dysk”). Prawdopodobnie wcześniejsze urazy osłabiły pierścień włóknisty. Teraz, przy dużym i nagłym obciążeniu, został on przerwany przez jądro miażdżyste, które zaczęło uciskać przebiegające w sąsiedztwie korzenie nerwowe, podrażniając przebiegający wzdłuż całej nogi nerw kulszowy.
Równie typowy jest kolejny przypadek. Trzydziestopięciolatek, aby oderwać się od stresującej pracy, wybiera się na ryby. Po całym dniu łowienia zauważa, że wzmaga się wiatr. Dopływa do brzegu po wzburzonym już jeziorze. Gdy obraca się po torbę, pojawia się silny ból pleców. Ból ten utrzymuje się jeszcze przez parę dni, a pewne poczucie dyskomfortu występuje nawet przez kilka tygodni.
Prawdopodobnie na powstanie tego silnego bólu złożyło się kilka czynników. Stres w pracy spowodował zwiększone napięcie mięśni pleców. Całodzienne wędkowanie przyczyniło się do ogólnego zmęczenia fizycznego. Dodatkowo w drodze powrotnej kołysanie się łodzi na falach zmusiło mięśnie grzbietu do nieustannej pracy. W efekcie naczynia krwionośne się zwęziły i zmęczone mięśnie odmówiły posłuszeństwa.

Jak zapobiegać bólowi pleców?
Niestety nie ma jednej prostej odpowiedzi na to pytanie. Można jednak dać kilka rad, które pomogą zmniejszyć ryzyko wystąpienia ostrego bólu.
 Po pierwsze należy utrzymywać odpowiednią wagę, a po drugie dbać o kondycję fizyczną. Zalecenia te dotyczą wędkarzy w każdym wieku. Co prawda mięśnie można - do pewnego stopnia - wytrenować nawet w starszym wieku, ale im wcześniej rozpoczniemy regularne ćwiczenia, tym dłużej będziemy mogli wędkować.
Powinniśmy zacząć od ćwiczeń ogólnorozwojowych, na przykład od aerobiku. Wskazany jest także jogging lub szybkie marsze. Szczególną uwagę należy zwrócić na wzmacnianie mięśni grzbietu i brzucha, stabilizujących kręgosłup i umożliwiających jego ruchy, oraz mięśni nóg, których siła przydaje się przy podnoszeniu ciężkich przedmiotów. Jeśli stojąc nie potrafimy dotknąć palców u nóg bez uginania kolan, pomyślmy o ćwiczeniach rozciągających.
Utrzymujmy też właściwą postawę, bo obciążenie, któremu podlega kręgosłup, rozkłada się wtedy najkorzystniej. Wady postawy prowadzą do bólu pleców tak samo jak bardziej dramatyczne wydarzenia.
Przyczyną urazów bywa również niewłaściwy sposób podnoszenia ciężkich przedmiotów. Aby po nie sięgnąć, ludzie często pochylają się głęboko, lecz nie uginają nóg. Zarówno mięśnie pleców, jak i kręgosłup, podlegają wtedy niepotrzebnemu przeciążeniu. U osób z osteoporozą może wówczas dojść nawet do złamania kręgu. Sięgając po akumulator lub ciężką torbę trzeba nogi ugiąć, a plecy utrzymywać możliwie wyprostowane. Wtedy większość pracy wykonają silne mięśnie nóg.  
Łowiąc ryby, spędzamy nieraz wiele godzin w niewygodnej pozycji. Gdy stwierdzamy po pewnym czasie, że plecy nam zesztywniały, znaczy to, że poddane zostały nadmiernemu obciążeniu. Można temu łatwo zaradzić. Czekając, aż ryba połknie przynętę, przeciągnijmy się czasem, wyprostujmy plecy, ściągnijmy do tyłu łopatki, zmieńmy sposób, w jaki siedzimy.
Pamiętajmy też o wpływie stresu. Plecy są bardziej podatne na urazy w okresach zwiększonego napięcia psychicznego. Aby samo wędkowanie nie stało się  kolejnym źródłem stresu, lecz było wypoczynkiem, utrzymujmy w rozsądnych granicach nasze sportowe ambicje.
 
Co zrobić, gdy pojawi się ból?
Trzeba przede wszystkim znaleźć jak najwygodniejszą pozycję, aby ból się nie nasilał. Pomóc może też umiarkowana dawka aspiryny. Jeśli odczuwamy ból spowodowany przez kurcze mięśni, zastosujmy na obolałe miejsce zimny okład. Kolejnym krokiem w domowej kuracji powinno być wykonywanie ruchów i ćwiczeń łagodzących ból. Jeżeli po dwóch-  trzech dniach nie ma znaczącej ulgi, odwiedźmy lekarza. Koniecznie trzeba się z nim skontaktować, jeśli bólowi pleców towarzyszyły ból, mrowienie, zdrętwienie lub brak czucia w kończynach.